wtorek, 24 lipca 2012

świat wokół nas...

Na tym samym podwórku... tuż za płotem... mieszkają kaczki, kury i inne podobne, opierzone stworzenia.

Totoro właściwie nie zwraca uwagi na te dziwne stworzenia, ale w Bobku zawsze na widok kaczki czy kury budzi się łowca... i ten chory piesek, który ma problemy z nóżkami chciałby za nimi biegać non stop.

Dzisiaj się udało, nie wiemy kiedy, ale (już) wiemy jak, Bobuś uciekł ze swojego podwórka i poleciał do kaczek. Pogonił i "potarmosił" największą z nich. Pańcio oczywiście pobiegł na ratunek (ptakom) najszybciej jak się dało i żaden ptak życia nie stracił. Ale mina przeszczęśliwego Boba... bezcenna :)

Oto ofiary:












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz