środa, 8 sierpnia 2012

Bieżnia wodna

W poniedziałek (6 sierpnia) pojechaliśmy z Bobusiem na jego pierwszą rehabilitację - masaże i spacer na bieżni wodnej :)
Pani rehabilitantka trochę zestresowanego Bobusia pomasowała, a potem chłopak pomaszerował przez 15 minut na bieżni wodnej!
Jesteśmy z Bobusia bardzo dumni, ponieważ jak na pierwszy raz to bardzo ładnie szedł, nie był przestraszony, mało tego - kłócił się z nami o jego cukierki! Wiadomo - Bobo urodził się po to, żeby jeść, więc nawet podczas speceru w wodzie jedzenia nie odmówi :)

Tosiu grzecznie na Bobusia czekał i z zainteresowaniem obserwował czy aby na pewno nie dzieje mu się żadna krzywda :)

Przystojny Bobuś w kamizelce powolutku spaceruje :)
 Tutaj bardzo chce jeść :)
 Tosiu czeka...
 Nadal czeka na Boba...
 Już zmęczone, ale zadowolone, że jadą do domu :)
Zdjęcia dzięki uprzejmości Pańcia :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz