piątek, 17 sierpnia 2012

Kula-smakula

Znaleźliśmy starą zabawkę od kotów, którą wypełnia się smakołykami, koty ją turlają i smakołyki wylatują ze środka. Napełniliśmy kulę smakołykami od chłopaków.... i miały zajęcie na dłuuuuugie 10 minut :) Właściwie Bobuś, bo jak Tośkowi kula uciekła to Bobo jej już nie oddał :)

Moja kula-smakula!

A dlacego Tosiu ma, a ja nie?

Ooo, jus mam!


Nie uciekaj mi, kulo-smakulo!


Gdzie jesteś moja kulo-smakulo?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz