czwartek, 4 października 2012

Atopiki?

Chłopaki nadal walczą z uczuleniem, które pojawiło się na skórze. Bobo po dwóch kąpielach przestał się tak strasznie drapać, ale skóra nadal nie jest zdrowa, jest różowa, widać, że podrażniona, a Tosiu..... a Tosiu to jest Tosiu, u niego zawsze wszystko musi być inaczej :) Tosiu wydrapał sobie włosy pod pachami (no w zasadzie to po co mu te włosy), drapał się tak intensywnie, że przedwczoraj miał rany do krwi... Został porządnie uprany w Hexodermie, potraktowany Sudocremem i ubrany w koszulkę (żeby nie zeżarł maści). Wczoraj już było dużo lepiej, nowych ran nie było, stare ładnie się wysuszyły, ale Tosiek drapie się nadal, choć już nie tak często.
Wieczorem znowu został ładnie wyprany, wysmarowany tym razem Alantanem, ubrany w koszulkę i poszedł spać :)

Chłopaki są grzeczne, mimo tego, że swędzi cała skóra, nadal mają ochotę na zabawę i wygłupy, jakby nie przejmowały się chorobą :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz