czwartek, 10 stycznia 2013

Biegamy dalej...

Chłopaki dalej szaleją po ogródku :) Bardzo im się podoba, nawet Tosiek niechętnie wraca do domu :) A jak już wrócą to kombinezony są całkiem mokre.
Boboś uwielbia śnieg i zapachy, które spadły razem z nim :)
Jutro jedziemy na pierwszy zastrzyk Bonharenu i mamy nadzieję, że cała kuracja mu pomoże.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz