niedziela, 3 lutego 2013

Góra zdobyta!

Chłopaki dzisiaj nie biegały po ogródku, bo znacznie bardziej interesująca okazała się góra lodu i śniegu.
I jeszcze spadło trochę świeżego śniegu, więc musiały też spróbować :)
Tosiek wszedł na górę i nie chciał zejść, a Boboś już się nie zmieścił. Zresztą, nawet nie próbował wejść.

Idę, idę!

O, już jestem!



Dobre te lody!





Idziemy już do domu, bo zimno nam w łapki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz