poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Szczęśliwość wg Boba...

Szczęśliwość jest wtedy, gdy w ogródku jest pół metra śniegu, a Boboś może nurkować albo skakać jak zając prosto w śnieg. Nieważne, że Pańcio zrobił ścieżki do chodzenia, trzeba przecież się zatopić tak, żeby pieska nie było widać :) Co tam, że Pańcie umierają ze strachu o łapcie...

Tak wygląda szczęśliwy piesek...


Biegnę co sił w łapkach!

 Nurkuję...

ale biegnę dalej...

 i trochę się przewracam...

 ale biegam i uciekam, żeby mnie do domu nie zabrali :)








A szczęśliwość Totorka... jest wtedy gdy coś ma i nie chce tego oddać :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz