piątek, 21 czerwca 2013

Upał...

Strasznie gorąco, mimo tego, że Bobo i teraz też Tosiek są ogolone na 3 mm to nie mogą wytrzymać w tym upale. W domu jedzą kostki lodu, a na podwórku moczą się w basenie. Niechętnie, bo nie lubią wody, ale chyba doceniają chłodek po wyjściu z basenu :)


Lody zjedli, a dla mnie pudełko.




Masz coś jeść?





Strzelam focha, a co!
Totoro ze względu na swoje dolegliwości (powtarzające się wymioty) i wątróbkę nie całkiem mieszczącą się w normie, od kilku dni wcina ostropest. Mamy nadzieję, że mu pomoże. Zresztą Tosiek lubi zwracać na siebie uwagę, ostatnio wyskoczyła mu straszna pokrzywka na powiekach. Pańcio już szukał dyżuru nocnego, ale bąble nie powiększały się a do rana całkowicie zniknęły. Nie wiemy co chłopaka uczuliło :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz