piątek, 30 października 2015

5 rocznica...

Pan i Władca wszystkich zabawek w domu, wszystkich plastikowych butelek, kuchennych ścierek i naszych butów... ale przede wszystkim Pan i Władca naszych serc. Zakochani od pierwszej chwili, pewni od pierwszego spotkania, że to jest nasze kudłate szczęście.
5 lat temu dostaliśmy na ręce małe puchate, pachnące psie dziecko. Wcale nie nieśmiałe, wręcz przeciwnie - ciekawskie i wszędobylskie, dziecko, które za swój cel wzięło wycałowanie naszych twarzy.
I tak został przywieziony do domu... i tak wszystko się zmieniło... i tak się kochamy już 5 równych lat...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz